teksty piosenek o wiośni
OJCOSTWO.8log.pl | Strona: 4.html

Temat: [ P ] piosenka o niczym
[smęcenie odautorskie mode on] Tekst przyszedł do mnie dzisiaj, kiedy pogrążałam się w smutkach i szukałam pocieszacza. Raczej nic specjalnego, taka drobnostka. Z dedykacją dla ludzi, którzy tak jak ja bawią się w ratowanie świata. [smęcenie odautorskie mode off]

Piosenka o niczym

zaśpiewam wierszem piosenkę
wiatr w duszy mi ciągle gra
aby nieść innym nadzieję
by pograć w ten lepszy świat

zaśpiewam choć w duszy smutek
odleci sam w przyszłe dni
z myśli twoich wywróżę
jutrzejszy bezbłędny świt

zaśpiewam o czym chcesz wiedzieć
w myśli o wiośnie grać chcesz
do nieba jak ptak polecę
melodii błękit skraść sens
Źródło: forum.mirriel.net/viewtopic.php?t=9755



Temat: Czy napisaliście kiedyś własną piosenkę?
Taa... Napisałam. Zaraz.. jak to leciao? Nie pamiętam. Coś o wiośnie... W wieku.. hmm... 8 lat?

Teraz mam okazję napisać piosenkę, ale jak na razie od miesiąca nie mogę się zabrać. Chłopak ułożył w GtP5 piosenkę, i ja mam tekst walnąć. Jak na razie - brak natchnienia...
Źródło: victor.com.pl/forum/viewtopic.php?t=10482


Temat: Obudź wiosnę! :D
a ja znalazłam taką piosenkę o wiośnie :D

Idzie sobie wiosna,
słychać świergot ptaka,
ładna to piosenka tylko głupia taka.

Już przyleciał bocian i w kałuży dłubie,
mi to nie przeszkadza - dalej będzie głupiej.

Aaaaaa już jest wiosna,
Aaaaaa dłuższe dnie,
Aaaaaa kwiaty rosną,
Aaaaaa głupie, nie?

Słońce raźniej świeci,
dym się w polu snuje
- zupełnie bez sensu ale się rymuje.

Budzi się przyroda,
już zielono wszędzie,
bać się nie ma czego - znowu refren będzie:

A aaaaa już jest wiosna
A aaaaa dłuższe dnie
A aaaaa kwiaty rosną
A aaaaa głupie, nie?

Rozmarzają rzeki,
płynie kra do morza,
- zwrotka nienajgorsza, tylko rymu nie ma.

Drzewa mają pączki,
w jajkach są pisklęta,
przyroda jak zwrotka - niedorozwinięta!

A aaaaa już jest wiosna
A aaaaa dłuższe dnie
A aaaaa kwiaty rosną
A aaaaa głupie, nie?

Wiosna jest po zimie
w myśl ludowych przysłów,
ja już nie mam zdrowia do tych idiotyzmów.

Kończy się piosenka,
śniegu nie ma prawie,
pisać głupie teksty nawet ja potrafię!
Źródło: forum.funiaste.net/viewtopic.php?t=2312


Temat: ulubiony poeta
" />"Towim" po hebrajsku znaczy "dobrzy" טוֱבָה
Julian Tuwim był genialnym,postępowym poetą, pisarzem, autorem wodewili, skeczy, librett operetkowych i tekstów piosenek.Wiersz napisany po śmierci Józefa Stalina (Trybuna Ludu, 1953, nr 66.)

DO NARODU RADZIECKIEGO

Ludzi wielkich – nic nie uchroni
Przed poezją historii: legendą.
Już za życia zapowiedź im dzwoni
O tej pieśni, co śpiewać im będą.
Dzisiaj – cisi, strudzeni i skromni
W prozie dnia pogrążeni są szarej,
Ale tli się już płomyk potomny,
Co wybuchnie błękitnym pożarem.

I tak samo jest z wielkim narodem:
Aż do klechdy podniosą go dzieje,
Idącego upartym pochodem
W blask zwycięstwa, co w dali widnieje.
Szary trud – złote baśnie oprzędą,
Struny o nim dźwięczące – zakwitną,
Ludy świata wspominać go będą
Nie zwyczajną pamięcią – błękitną!

I już tli się, czekając, ta łuna
Legend przyszłych o Wiośnie, o Wschodzie,
I zakwitniesz, zakwitniesz na strunach,
Twórco ery, radziecki narodzie!
Wieki dadzą ci rangę bajeczną:
Epos – jakąś wszechludzką Bylinę,
Z Rewolucją, krasawicą wieczną,
Z wiecznie żywym herosem Stalinem.
Źródło: fzp.net.pl/forum/viewtopic.php?t=5047


Temat: Hyde Park 2006
Mialam zamiar obrobic piosenke dla Emci, ale wpadla do mnie Alicja i nie moglam sie oprzec. No to voila.

"Gdy wiatr gęstniejąc od woni /czujecie to w powietrzu?/
Lipowe pieści aleje /Masza, oto Twoj ulubiony wers, czili ekhm....ekhm..../
Przystaje dusza w codziennej pogoni /bo chodzi o to, zeby zatrzymac sie na chwile w tej beznadziejnie dennej gonitwie za DNEM/
Nagle pięknieje, pięknieje /popatrzcie do lusterka. I co? KTO jest najpiekniejszy na swiecie?/
Dziecięce światem olśnienia /wiwat DZIECI!/
Przeżywa w dawnym zachwycie /bo chodzi o to, zeby nie przestac sie zachwycac/
Bo przyszło lato /KTO tam pamieta o wiosnie, phi!/
I w słońca promieniach /slonce, jak tyrys, dopiero sie budzi/
Wszystko w poezję się zmienia /prosze bardzo - jest tekst. "Dla Emci". Koniec cytatu/
Nabiera znaczenia /i co nam ta wiedza da?/
Przywraca apetyt na życieeeeeeee /zaczynam od kawy. Potem bedzie sniadanieeeeeeee/

Niepotrzebny budzik nikomu /jak to NIKOMU? znam takiego, ktorego musze budzic. Na drugie mam Zegarynka/
Gdy zatańczą na powiekach złote skry /chce mi sie plakac, a Wam?/
Zieleń w butach pcha się do domu /czek- kupilam sobie zielone buty/
Ptasi chór za oknem brzmi /patrz moj post wyzej/
Lustro do mnie chytrze śle oko /bo trzeba miec takie lustro, ktore odpowiada "Sciana"/
Bo mi z twarzy opalonej ujęło lat /jak to "ujelo", to co? Sweet 17?/
Kocham dziś ten szklany prostokąt /i nie chodzi tutaj o TV, phi!/
Jaki piękny świat
Jaki piękny świat
Jaki piękny świat
Jaki piękny świat /czek - trzeba zaspiewac 4 razy, inaczej wrozba sie nie spelni/

To w takie dni /Emcia, Mashmoon - TAKIE DNI!!!!! Ekhm....ekhm..../
Wierszami szumią drzewa /trzeba sie tylko wsluchac/
Same z siebie schną łzy /ocieram lzy, a Wy?/
Serce dojrzewa /zaraz mi eksploduje/
Zapala krew /no przeciez mowie, ze emocje musza byc HOT! FIRE/
I coraz potężniej chce bić /bum bum bum bum. Serce dzwonu Zygmunta/
I narasta w nim wielki śpiew /tak spiewa: szabadabada/
Wtedy wie się /phi! Tylko wtedy?/
Że warto żyyyyyyyyć /a po coooooooooo?/

Niepotrzebny budzik nikomu /no chyba, ze chodzi o ten chor koreanskich ptakow/
Gdy zatańczą na powiekach złote skry /pod stolem cala kaluza, maly ocean/
Zieleń w butach pcha się do domu /prosze bardzo moga byc zielone onuce. Wolnosc w Kredensie/
Ptasi chór za oknem brzmi /tak spiewaja: ANNY-ONG HA-SE-YO. Czek - j.koreanski/
Tylko patrzeć zjawi się miłość /no wreszcie cos sie dzieje/
I otworzy mi ramiona /a co to ja sama nie moge zrobic PA-JA-CA?/
Kopę lat /no i gdzie ta opalenizna co ujmuje lat?/
Będzie jawą to co się śniło /czili wszystko stanie sie REALNE/
Jaki piękny świat
Jaki piękny świat
Jaki piękny świat
Jaki piękny świat /hmmmm......trzeba isc na robote, a tam TOLIBKI. DNO!/

spiew: Alicja Majewska + /Sciana, troche nie halo/
I tym optymistycznym akcentem zegnam sie czule i w ogole. Pa.
Źródło: wkrystynajanda.net/forum/viewtopic.php?t=74341


Temat: Hyde Park 2006
Witaj wiosenne HP (tak, tak Maszmunie!) - wczoraj "zaliczyłam" pierwszą w tym roku wiosenną burzę (panicznie boję się wszelkiego rodzaju burz - no prawie).
Niestety nadal wieje chłodem.

o Tolibce pisać nie będę, bo po co poświęcać jej aż tyle czasu - nie zasługuje, ale inne tematy?

Grejs na spotkanie z rekinem trzeba zabrać przede wszystkim "ekhm, ekhm" - zakładam, że rekin ma jakoś wyposażone to swoje lokum (kanapa/fotele, cygara, koniak i te inne rzeczy) więc nie wiadomo jak i gdzie skończy się rozmowa.

Maszmunie - Twój T. do rekina podchodzi prawidłowo - zawsze w kontaktach z innymi przyjmuje się jakąś pozycję - no chyba, że Ty z pozycjami masz inne skojarzenia ale tu "ekhm, ekhm"
nie wiem czy pamiętasz (wątpię), ale kalka służyła też do tzw płukanek do włosów.

ÂŚciana - telefon do O. telefonem ale On Tobie chce opowiadać o spotkaniu z rekinem. Tak więc słuchaj nawet 444 raz i się nie wykręcaj
nie zauważyłaś chyba, że czapka niemyślenia to czapka niewidka

Trzynastko pozostańmy przy średniej 44 (to ja zdecydowanie zawyżam a jakaś średnia musi być - ta brzmi ładnie ma dwie czwórki)

Magnolia, to "mądra" bardzo mi się podoba, bo ja codziennie śpiewam sobie "oj głupia ty" i patrzę w lustro - podnisłaś mój poziom samooceny a ze zdjęć wybieram "zrozumienie"

Kangurzyco - piękne te wnętrza. Ja lubię kościoły, ale też tak bez powodu i przy okazji. Bardzo podobał mi się kościół np. w ÂŚw. Lipce. Nie lubię tych nowoczesnych.
Dla mnie kościół musi mieć coś w sobie mistycznego a te nowoczesne to dla mnie kolejny "biurowiec", no chyba że jest to jakieś szczególne arcydzieło współczesnej architektury sakralnej - nie miałam jednak tego szczęścia
za opowieści "z życia i prasy wzięte" dziękuje.

M.C. - czekam na relację z "rozmów z rekinem" - może być w odcinkach. Ciekawe tylko czy dreszczowiec, czy melodramat.
Musisz kochać te miejsca, które pokazujesz i opisujesz. Ja byłam przed laty w Przemyślu i okolicach, ale niezbyt dobrze zapamiętałam te tereny.
- ta zamiana nóg, to ja bardzo proszę nie przez praktykanta - w takich kwestiach to ja wolę zawodowca a praktykant to mnie może za rękę trzymać i usypiać (taki usypiacz-amator).

greenw - z tym praktykantem to proponuję jakiś grafik, np w układzie tygodniowym. Czy przewidujesz reklamację?

a teraz "rzuciłam" okiem i co widzę? - Bromba i kolejna piosenka. Lubię tego artystę, ale masz rację, że coś ostatnio o nim cicho.
Cieszę się, że do burzy dołączyły pąki, słońce.
Uwielbiam majowy deszcz i wtedy przypomina mi się wierszyk, a właściwie tylko kilka słow (ot takie wspomnienia z dzieciństwa): "deszcz majowy, deszcz o wiośnie, kogo zmoczy, ten urośnie" - zawsze wierzyłam, że jak w maju zmoknę na deszczu to urosnę i jako dziecko "urywałam się" wtedy do ogrodu. Czym się to kończyło? - chyba burzą... w wydaniu Mamy.

no cóż dla jednych zaczyna się intensywna praca - dla innych laba; ja należę do tych "innych", ale i tak czeka mnie trochę zajęć - jutro mam w planie sadzenie kwiatów (bratków) na cmentarzu i może wyjazd nad morze - dobrze, że mam blisko.

Dzisiaj nie będzie tekstu, bo trzeba "obrobić" te co już są.

Dziękuję wszystkim za piękne i mądre słowa, takie same zdjęcia i teksty z podtekstami.

P.S. ktos poszukiwał gasnicy - jest w Taborze (ore ore nie było) obok trampoliny, no chyba że Grejs schowała za kredens.
Źródło: wkrystynajanda.net/forum/viewtopic.php?t=74341




© OJCOSTWO.8log.pl | Strona: 4.html design by e-nordstrom